pisząc pewien komentarz przyszedł mi na myśl pomysł na post. a konkretnie chodzi o mówienie czegoś, może wyrażania opinii na jakiś temat o którym w ogóle nie macie pojęcia. jakie to fajne jest coś, że jest takie super i mówicie to tak jakbyście chcieli się zaraz zesrać. no sorry za wyrażenie ale tak to właśnie wygląda. a tak na prawde to zielonego pojęcia o tym nie macie. głównie robi się to dlatego aby komuś zaimponować, załóżmy o snowboardzie, zę ostatnio zaliczył jakąś tam trase czy jkais trik zrobił a Ty już żeby sie przypodobać mówisz coś w stylu ''ooo, jak super no ja też ostatnio coś zrobiłam bla bla bla..." horor, słyszeć coś takiego. albo że kogoś cos interesuje i sie tym zajmuje a ty juz ze to jest takie super ze on też coś tam w tym kierunku rb a tak wgl no nic na ten temat nie wie. ale niektóre głupoty jaie słyszeć mi dane było to aż normalnie uczy bolą... mówie serio. oczyms tak potwornym, tak starsznym do przebycia, coś przez co ktoś musi tak bardzo cierpieć a ten gada że to super itp. teraz apeluje!
nie wyrażajcie sie na taki temat na który nie macie bladego pojęcia. jak chcecie zaimponować to na następne spotkanie poczytajcie coś o tym i wtedy możecie mówić a nawet macie 100% gwarancje że się nie zbłaźnicie. bo nie ma nic gorszego niż wypowiadanie sie na jakiś temat i palnięcie jakiegoś głupstwa.
wiem że ten post jest jakiś nieogarnięty ale piszę go tak spontanicznie.
wesołych Świąt Wielkanocnych :)
OdpowiedzUsuń